Szukaj

O nas


Rodzicielstwo jest fantastyczne. Przeważnie. Po drugiej stronie miłości, bliskości i wszystkiego co czarodziejskie są kilometry przedreptane z płaczącym maluszkiem na rękach, nieprzespane noce i tysiące fantazyjnie zabrudzonych pieluszek. Ania, jako mama trzech synków (z których dwaj młodsi to bliźniaki, a starszy – nie) obficie doświadczyła tych atrakcji. Wobec niemałego wyzwania logistycznego cały czas szukała sposobów, aby ułatwić sobie życie. Stąd właśnie wziął się pomysł na śpioszki, które zamiast utrudniać przewijanie, ułatwiałyby je. Pomysł na śpioszki na zamek! Do Ani wkrótce dołączyła Natalia i dziewczyny razem rozpoczęły żmudne poszukiwania odpowiedniej bawełny (bo ubranka musiały być mięciusie), prace nad prototypami wykrojów (bo musiały być najsprytniejsze na świecie) i designem (wiadomo – musiały być przepiękne). Cały proces, wraz z testami (oczywiście na dzieciach, i to własnych) zajął ponad półtora roku. Tak z troską o każdy detal powstały Łapserdakowe śpioszki. Wygodne, śliczne, ale przede wszystkim praktyczne i ułatwiające życie. Tam, gdzie przy każdej zmianie pieluszki do zapięcia był milion napek i zatrzasków sprawę załatwia jeden ruch zamka. Po co marnować czas na mało spektakularne czynności obsługowe? Wszyscy rodzice powinni mieć więcej czasu na to, co fantastyczne!

---

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów